Barbara
czwartek, 17 grudzień 2020
Bez względu na porę roku i wszelkie okoliczności zewnętrzne typu wirus, wizyta w salonie jest swego rodzaju świętem. Wychodzę odmieniona, jakby młodsza i żałuję, że do końca dnia nie zobaczą mnie wszyscy znajomi . Mistrz Andrzej zawsze zaproponuje coś nowego, zmieni jakiś detal i przy wyjściu aż chce się spojrzeć w lustro. To nie jest zwykłe strzyżenie i farbowanie ale kreatywne ,indywidualne podejście do każdej osoby. Pozdrawiam serdecznie Barbara Ososińska