Aleksandra
sobota, 24 czerwiec 2023
Jest mi przykro tylko z powodu tego, że nie napisali w swoim cenniku: dodatkowo potrzebna jest konsultacja przed zabiegiem w cenie 200 zł, albo chociaż, że jest konieczna i trzeba osobno umawiać konsultację i zabieg.
Przyszłam z podejrzeniem brodawek wirusowych, więc umówiłam usunięcie brodawek za 100 zł. Okazało się, że to nie brodawki, dostałam zalecenie by smarować kremem. Byłam przekonana, że mimo braku wskazań do zabiegu zapłacę po prostu 100 zł, ale przy kasie padła kwota 200 zł. Powiedziałam, że zabieg nie był konieczny, pani popatrzyła przez lupkę, stwierdziła, że to nie brodawki i wystarczy krem i zabieg nie był potrzebny, na co usłyszałam, że właśnie dlatego liczymy za konsultację i to będzie 200 zł, a nie 100 zł. Co prawda pani dermatolog chciała mi doradzić podczas tej konsultacji dwa kremy - powiedziałam, że ja mam już swoje sprawdzone, ponieważ znam moją chorobę, choruję od dziecka i te kremy nie są dla mnie dobre, poza tym unikam kosmetyków testowanych na zwierzętach i doradziła zwiększenie dawki witaminy D. Generalnie pani dermatolog miła, ale zaskoczenie przy kasie ogromne. Napisałam w ankiecie, że choruję przewlekle na AZS - podczas rozmowy, kiedy polecała mi kremy pokazałam swoje, powiedziałam, że biorę już witaminy A, D, E, pokazałam jakie i padła uwaga o zwiększeniu dawki wit. D. To była cała konsultacja. Nie była zła, ale dla mnie niepotrzebna - leczę się od dziecka i znam już moją chorobę, chciałam tylko sprawdzić, czy na dłoni nie mam brodawki wirusowej i ewentualnie ją usunąć. Gdyby na stronienie Booksy była informacja o tym, że konsultacja przed zabiegiem jest wymagana i kosztuje dodatkowo 200 zł, to poszłabym po prostu do luxmedu w którym mam pakiet. To mocno wprowadza w błąd i stąd moje bardzo nieprzyjemne wrażenie.
Edit: podczas konsultacji też nie uprzedzono mnie, że właśnie odbywa się konsultacja, dwukrotnie droższa od umówionej wizyty. Padła miła wymiana dokładnie pięciu uwag (pani dermatolog poleciła mi dwa kremy, ja powiedziałam, że wolę inne kremy i dobrze się u mnie sprawdzają, potem, że warto brać witaminy A, D i E, pokazałam, że już je biorę i jakie i padła uwaga o zwiększeniu dawki wit. D), nie wiedziałam, że zapłacę za to dodatkowo 100 zł :(