Małgorzata
czwartek, 8 styczeń 2026
Na 4 wizyty córka tylko raz została ostrzyżona tak, że miała fryzurę ( bobas), a Pani Aneta, która nie pracuje już w salonie, podeszła do niej z uwagą i starannością.
Dziś znów tylko skrócono córce włosy, choć prosiłam o fryzurę.
Raz usłyszałam od fryzjerki uwagę, że dziewczynki rzadko chodzą do fryzjera, nie to co chłopcy.
Tylko chłopcom, bez względu na wiek, robiona jest fryzura, starannie dopasowywana, a dziewczynkom obcina się włosy w 5 - 10 minut, tak samo każdej, bez zwracania uwagi choćby na jej prośby (albo prośby rodzica), rodzaj włosów, kształt twarzy. To tak jakby każdego chłopca golono golarką na 4 milimetry po całości, bo po co im fryzura?
Wieczorem rozczesując córce włosy zobaczyłam to, co jest na zdjęciu.
9.01.2026r. Miło, że Państwo przeprosiliście. Za propozycję poprawy dziękuję, nie skorzystam.